Polska odpowiedź na „Zniszcz ten dziennik”, czyli „Książka pod tytułem”.

IMG_20150421_085538

To jest dziwna książka (bo nie potrzebuje Wi-Fi do działania). Sam nadajesz jej tytuł. Sam jesteś bohaterem książki. Tylko od Ciebie zależy czy będziesz prawdziwym artystą. A może kreatorem? A może wolisz być wirusem komputerowym? Proszę bardzo… To Twoja książka!”

„Książka pod tytułem” to kolejna z interaktywnych książek, ale trochę inna niż pozostałe. Zaczyna się od tego, że sami nadajemy jej tytuł i decydujemy, jaką historię opowie (a może nie opowie żadnej?). Dedykowana jest raczej młodszym niż starszym, zresztą na okładce mamy zapewnienie, że nie była testowana na dorosłych (no to klops, jestem dawno po osiemnastce :) ).

page3

Książka zawiera setki zadań do wykonania (wydaje mi się, że jest ich więcej niż w „Zniszcz ten dziennik”), z których wiele ma umilić trudny żywot ucznia na przykład gimnazjum („Dłuży Ci się lekcja? Co minutę skreślaj jedną kreskę.” „To jest surowy nauczyciel. Ugotuj go.” „Lekcja biologii. Przetnij żabę.”). Robert Trojanowski, Autor często miesza w głowie, mówiąc, na przykład, żeby zamknąć tę stronę przy pomocy Ctr+Alt+Delete, zrobić z książki gifa, zrestartować kartkę albo narysować wi-fi. No bo jak to tak – narysować wifi?

page

Postawiono tu na zadania proste, ale pomysłowe, na artystyczne wyżycie się, ale bez destrukcji. „Książka pod tytułem” może być świetnym rozwiązaniem zarówno dla tych, którym nudzi się na lekcjach, dla tych, którzy chcą stać się gwiazdą internetów („Wklej tu swoją fotkę. 351 010 237 lajków”), albo którzy chcą kreatywnie spędzić czas ze swoimi dziećmi.

page2

Wraz z książką powstała interaktywna strona ksiazkapodtytulem.pl

kaktusKsiążkę mogłam zrecenzować dzięki uprzejmości Wydawnictwa Kaktus.

Reklamy