Do boju! Kończę z biernym „rozwojem osobistym”.

Jakiś czas temu zaczęłam czytać dużo (zwłaszcza blogów) o rozwoju osobistym, oszczędzaniu i minimaliźmie. Czytałam, czytałam, czasem coś wykorzystywałam w życiu, ale generalnie to lubiłam sobie poczytać (chociaż akurat z wcielaniem minimalizmu nie mam najmniejszych problemów).

Ostatnio trafiłam na stronę rozwojowiec.pl i widząc tematy, jakie poruszył tam autor, Damian Redmer, obiecałam sobie, że przeczytam całe archiwum. ALE. Tym razem będę działać. Rady z każdego artykułu będę stosować przez kilka dni, najlepiej tydzień lub dłużej. Zależy od tematu. Wiele na pewno zostanie mi w głowie i będę się starała ich użyć przy najbliższej okazji.

Biorę już udział w Rozwojowniku u Ani Kęski, dzielnie uzupełniam swój zeszyt, ale nie byłabym sobą, gdyby mi czegoś w życiu nie brakowało. Tym razem musi się udać. Tworzę postanowienie z okazji dwudziestego lutego, bo tak.

Kto się przyłącza?

Reklamy

Podziel się swoim zdaniem.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s