Najważniejsze jest to, co zostanie.

W tym roku na Mikołajki sprawiłam sobie wyjątkowy prezent. Taki, który „dodał prawdziwą wartość do mojego życia. Czytałam bez przerwy, żałowałam, że autobusem jeżdżę zaledwie kilka przystanków, że wykład trwa tylko półtorej godziny, że trzeba iść spać, bo jutro kolokwium.

To taka historia o tym, jak stać się szczęśliwym człowiekiem. O tym, że można spaść na samo dno, a mimo to, mieć szansę wypłynięcia na powierzchnię – i zabrania ze sobą innych. Ta książka uzdrawia ludzi i motywuje do lepszego życia. Dzięki niej na kilka dni „zabiłam internet w domu, choć chciałabym na zawsze – trafiłam na zły moment, zacznę tę wojnę znów już niedługo. Zaczęłam ćwiczyć nie dla ładnego ciała, nie dla Brodacza, ale dla zdrowia. Przemyślałam sporo spraw, podeszłam do oszczędzania w mądrzejszy sposób, staram się, aby wszystko co robię i co mówię, dodawało wartość do mojego życia.

Przecież tak wyglądało moje życie jeszcze kilka lat temu.

Reklamy

7 thoughts on “Najważniejsze jest to, co zostanie.

  1. Pingback: Co czytałam w 2014 i dlaczego tak mało? |

Podziel się swoim zdaniem.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s