Tajemnica Ostatniego Seansu – wrażenia z pierwszej gry o polskim filmie.

DSCN9983
Pamiętacie, jak pisałam o wspieraniu ekipy gry „Tajemnica ostatniego seansu” na PolakPotrafi.pl? Chodziło o zebranie pieniędzy na wydanie planszówki. Całą kwota została uzbierana, a w nagrodę za moje wsparcie otrzymałam swój własny, prywatny i już ukochany egzemplarz. Gra nie ma sobie równych, a zaczyna się tak…

Witajcie drodzy gracze.

W każdym mieście jest jakiś opuszczony budynek, otoczony legendą, o którym opowiadają sobie z zapartym tchem pokolenia mieszkańców. W naszym wypadku jest nim kino – stare, zmurszałe, nieczynne od kilkunastu lat kino. Jednak nie ono jest najważniejsze w tej opowieści. Ważna jest piątka naszych przypadkowych bohaterów (woźny, reżyser, operatorka, scenografka, asystent, kierowniczka produkcji), którzy szukając pleneru filmowego wpadli na genialny (tak im się wtedy przynajmniej wydawało) pomysł, by wykorzystać nieczynne kino. Jakież było ich zdziwienie, gdy zatrzasnęły się za nimi drzwi, a ich oczom ukazał się duch kinooperatora.

DSCN9986

Opowiada nam on swoją historię, z której dowiadujemy się, że w roku 1989 kino zostało zamknięte. Niestety, nasz bohater zginął tragicznie w drodze na ostatni seans, nie dowożąc taśmy z filmem. Uparł się, że nie opuści budynku, dopóki nie odnajdzie zaginionego filmu. Cały problem w tym, że nie pamięta jego tytułu… Zadaniem piątki bohaterów jest odkrycie jaki to film, w przeciwnym razie zostaną w kinie do końca swoich dni.
DSCN9989
Zasady są na pierwszy rzut oka dość skomplikowane, a instrukcja długa. Jednak w trakcie pierwszej, testowej gry wszystko szybko się rozjaśnia i już druga daje maksimum przyjemności. Już sama plansza wywołuje uśmiech, bo jest widokiem z góry na budynek kina – mamy więc salę filmową, kasy, pokój kinooperatora, skład z filmami, a nawet toalety z opcją podglądania. Do dyspozycji mamy karty filmów i karty specjalne. Między graczy (oczywiście może być ich mniej niż pięciu) rozdzielane są karty z filmami, a część tytułów schowana jest w poszczególnych pomieszczeniach. Każdy dostaje również notatnik, w którym robi notatki i odhacza pojawiające się w trakcie gry tytuły. Naszym zadaniem jest, przez odnajdywanie filmów na planszy i rozmowę z innymi graczami, jak najszybsze odgadnięcie zaginionego tytułu.


DSCN9990-horzwin
Zabawa jest świetna, bo gra nie jest banalna – wymaga myślenia i analizowania oraz zadawania trafnych pytań tak, aby szybko wyeliminować jak najwiecej filmów. Dlatego przeznaczona jest dla starszych graczy. Dodatkowo jest pięknie wydana, z dbałością o szczegóły, naprawdę kawał dobrej roboty.

Gra nie jest jeszcze dostępna w sklepach, ale powinna pojawic się w nich niedlugo. Ja sama bardzo się cieszę, że dowiedziałam się o tym projekcie, mogłam być jego częścią i pomóc chłopakom w wydaniu gry. Lubię wspierać takie inicjatywy, a Wy?

Reklamy

One thought on “Tajemnica Ostatniego Seansu – wrażenia z pierwszej gry o polskim filmie.

  1. Pingback: Co czytałam w 2014 i dlaczego tak mało? |

Podziel się swoim zdaniem.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s