Mój numer jeden w Paryżu – Monsieur Louvre!

paris09

Piękny, monumentalny, stary budynek, a przed nim trzy szklane piramidy. Kryje w sobie jedne z największych dzieł światowej sztuki. Będąc w Paryżu, nie można go pominąć. A na zwiedzanie najlepiej przeznaczyć co najmniej dwa dni.

Ogromne muzeum dzieli się na trzy skrzydła, w każdym po kilka pięter i setki sal wystawowych. Luwr to nie tylko obrazy i rzeźby. To zabytki wszelkiej kultury i sztuki, nawet użytkowej. Standardowo znajdziemy tu mumie i sarkofagi, przedmioty używane przez starożytnych w czasie obrzędów religijnych, ale także kolekcje drzwi, dywanów czy ceramiki użytkowej z Bliskiego Wschodu. Na jednym z pięter kryje się wystawa wnętrz z czasów Napoleona.

luwr1

luwr2

 

W Luwrze często wolałam zadzierać głowę do góry niż oglądać kolejne takie same, nic nie mówiące mi obrazy i rzeźby. Część sal, głównie tych na obrzeżach, ma bogato zdobione sufity, przepięknie malowane lub rzeźbione.

luwr4a-horz

Nawet dziecko wie, że w Luwrze wisi Mona Lisa Gioconda Leonarda da Vinci. Chińscy turyści też o tym doskonale wiedzą i po wejściu do budynku sprawnie przemieszczają się za strzałkami (serio, ktoś nieźle pomyślał i zrobił drogowskazy na salę z Giocondą – na tle nieoznakowanego Paryża Luwr wypada świetnie!) do TEJ sali pod TEN obraz. Następnym krokiem jest ustawienie się ścisłą grupą, uniesienie rąk i pyknięcie setki zdjęć – najlepiej wszystko zasłaniającym iPadem. Na sprawę zwróciła już wcześniej uwagę Karolina. Myślałam, że muzeum sztuki jest od podziwiania dzieł, a nie strzelania im fotek, ale co ja tam wiem.

luwr3

luwr6

 

Luwr to doskonałe miejsce do odkrywania sztuki i kultury różnych stron świata. Muzeum jest niesamowicie różnorodne i bogate w eksponaty. Przez to w większości czasu ma się wrażenie, że ciągle oglądamy to samo. Warto dobrze zaplanować wycieczkę (przy wejściu, w punkcie informacji do odebrania jest darmowy plan budynku ze zdjęciami najważniejszych dzieł z każdego piętra) i, jeśli nie zależy nam jakoś szczególnie na dokładnym zwiedzaniu, wybrać tylko po kilka sal z danej kategorii. Nie stracimy wiele, a nie zmęczymy się i być może uda nam się zobaczyć wszystko w jeden dzień.

luwr7

Miał być obiecany post z informacją, jak bez kolejek wejść do Luwru, ale pomyślałam, że najpierw napiszę coś o samym muzeum. Myślę, że też się przyda. Zatem w najbliższym poście wskazówki praktyczne, a tymczasem wracam do czytania najlepszej dotąd książki wakacji: Dziewczyn Atomowych Denise Kiernan.

Reklamy

Podziel się swoim zdaniem.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s