You’ll Never Walk Alone, czyli jedziemy do Liverpoolu! + jak przechować bagaże za darmo

01

Wróciliśmy! Tegoroczne wakacje planowaliśmy z Brodaczem długo. Bogowie Tanich Podróży sprzyjali, dlatego mogliśmy maksymalnie wykorzystać ten czas i zobaczyć aż trzy miasta w ciągu dwóch tygodni i wcale się tym nie zmęczyć. Zaczęliśmy od spełniania marzeń Brodacza, jako pierwszy cel obraliśmy Liverpool. No i przepadliśmy.

Liverpool jest takim typem miasta, które oboje kochamy. Niezbyt duże, nie bardzo zatłoczone, z fajną historią i bazą odpoczynkowo-wypadowo-rozrywkową (w co wliczają się zarówno puby jak i miejsca na piknik) oraz miejscami, które czekają, aż je odkryjemy. Miasto tak niezwykle różnorodne, że aż trudno w to uwierzyć. Mechanizmem poruszającym tą złożoną maszyną, którą jest Liverpool są nie tylko wiekowe Doki, dzięki którym miasto zaczęło się rozwijać. Razem z centrum transportu morskiego, działają tu dwa spośród najbardziej znaczących klubów piłkarskich Anglii, Everton FC i Liverpool FC. Wreszcie miasto żyje nadal legendą Genialnej Czwórki, czyli The Beatles. I to wszystko dzieje się w jednym momencie, współgra ze sobą jak w najlepszym zegarku, a jednocześnie nie miesza – tak, że spędzając trzy dni w Liverpoolu ma się wrażenie bycia codziennie w innym mieście.

 

DSCN9180

Widok z okna godny każdej studentki energetyki!

DSCN9193

DSCN9201

Liverpool to miasto, w którym historia zgrabnie współgra z nowoczesnością.

DSCN9218

DSCN9205

DSCN9207

DSCN9236

DSCN9264

World Museum istnieje od 1851r i jest namiastką tego, co można zobaczyć w Natural History Museum lub British Museum w Londynie. Plusem jest darmowy wstęp (również do planetarium) oraz takie sale doświadczalno-naukowe, gdzie pod okiem pracowników/badaczy możemy poszerzyć wiedzę o tym, co przed chwilą widzieliśmy.

DSCN9266-horz

DSCN9274a-horzBeatlemania na każdym kroku, szczególnie w barach i pubach.

DSCN9290-horz

Brama legendy Liverpool FC, Boba Paisleya i równie legendarna trybuna The Kop – miejsce najwierniejszych fanów klubu, czyli The Kopites.

 

JAK PRZECHOWAĆ BAGAŻ W LIVERPOOLU ZA DARMO?

Z Liverpoolu do Londynu jedziemy późnym popołudniem, dlatego musimy w jakiś sposób pozbyć się bagaży. Jedyna przechowalnia znajduje się na Lime Street Station i kosztuje… 8 funtów za dzień! (6 funtów za 3 godziny) Na szczęście przypominamy sobie, że w pobliskim World Museum wiedzieliśmy szafki do przechowywania bagaży podczas zwiedzania. Kosztują 1 funt, a do tego jest on zwracany (wypada przy otwarciu szafki). Szatnia jest samoobsługowa i znajduje się po prawej stronie, tuż za wejściem. Chowamy bagaże, wchodzimy na 10 min do muzeum (zwiedziliśmy je już poprzedniego dnia) i niezauważeni wychodzimy. Wracamy po całym dniu i cieszymy się z odzyskanego funta, którego wydajemy na banany na podróż.

 

Za tydzień krótka relacja z Londynu. Żeby nie przegapić, zapraszam do obserwowania mnie na bloglovin:
Follow on Bloglovin

Reklamy

One thought on “You’ll Never Walk Alone, czyli jedziemy do Liverpoolu! + jak przechować bagaże za darmo

  1. Pingback: Co czytałam w 2014 i dlaczego tak mało? |

Podziel się swoim zdaniem.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s