Jasiek Mela w drodze poza horyzonty.

Ciężko jest żyć bez ręki i nogi. Jeszcze ciężej iść na oba bieguny, wspiąć się na Kilimandżaro, Elbrus, El Capitan i zrobić szalik na drutach. Jasiek Mela pokazuje, że to jest możliwe. Napisał książkę, która daje nadzieję, sprawia, że masz siłę do działania, a Twoje zwykłe, codzienne problemy stają się tak błahe, że wstydzisz się, że je masz.

Zamiast rozpaczać nad swoim losem, wziął się w garść i żyje jak pełnosprawny człowiek, choć ma tylko protezę nogi, protezy ręki nie posiada – mówi, że o ile niepełnosprawność to rzecz fizyczna, o tyle kalectwo jest stanem umysłu. I to jest bardzo mądre zdanie, które bardzo mocno zaznaczyło mi się w pamięci. Przecież zdrowy człowiek też może być kaleką.

Od dnia przeczytania nie ma u mnie „nie chce mi się”, „nie mogę”, „nie mam siły” – na wszystko jest czas, siła i chęci. Skoro Jasiek bez nogi i bez ręki zdobył oba bieguny, wspiął się na trzy pokaźne góry i prowadzi swoją fundację, to czego ja – z obiema nogami i rękami – nie mogę zrobić? Każda wymówka jest teraz bez sensu, zwłaszcza po dodatkowej lekturze tego posta.

Reklamy

Podziel się swoim zdaniem.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s