PŁYTA: Patrick Wolf "Lupercalia"

Jeszcze dobrze mi w uszach nie wybrzmiała Lupecalia, a tu okazuje się, że Patrick Wolf, we wrześniu wydał następną płytę. Jeszcze jej nie znam, ale, mam nadzieję, zmieni się to w najbliższych dniach.
Młody chłopak o zaskakującym głosie, do tego niezwykle uzdolniony. Obok tej płyty nie da się przejść tak zupełnie obojętnie. Świetna do posłuchania wieczorem, w drodze do szkoły, pracy, na uczelnię, podczas biegania, zmywania, czy na zakupach. Nastraja pozytywnie i daje trochę uśmiechu.
Poza tym, po Wolfie widać, że dla niego muzyka nie jest tylko zabawą albo tylko pracą. To wielka pasja, miłość, którą wspaniale potrafi się dzielić z innymi.

Reklamy

4 thoughts on “PŁYTA: Patrick Wolf "Lupercalia"

  1. Lubię twoje muzyczne wpisy, trafiają w mój gust. :) Ja ostatnio zasłuchuję się w „Imagine Dragons” i zastanawiam się kto mi ich podsunął, jeśli ty to dziękuję. <3 :)

  2. Cieszę się :) Imagine Dragons to na pewno nie moja podpowiedź, gdyż ich wcześniej nie znałam. Ale grają całkiem przyjemnie. Chociaż, jak dla mnie, trochę za bardzo „radiowo”.

  3. Cieszy mnie każdy nowy kawałek, który mogę wysłuchać. A ten głos jest naprawdę niezwykły, może nie urzeka od pierwszego usłyszenia, ale przyciąga po kilku odsłuchaniach. Coś nietypowego i uspokajającego nerwy.
    Pozdrawiam

Podziel się swoim zdaniem.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s