PŁYTA: Mika "The Origin of Love"

Następca Freddiego Mercurego powraca z… trzecią płytą! I to jak powraca. The Origin of Love brzmi doroślej niż debiut, ale nadal zachowuje tę niezwykłą świeżość, lekkość, a z każdego kawałka bije taka radość, że hej! Absolutnie najlepszy pocieszacz na każdą nieprzygodę, na jesienne pluchy, na trudne godziny w pracy, umilacz podróży, uśmiechacz i rozweselacz.

Ulubione momenty:

Z wielkim trudem ograniczyłam się do tych czterech…

Reklamy

Podziel się swoim zdaniem.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s